2 Obserwatorzy
2 Obserwuję
Nigrum

Nigrum

Teraz czytam

19 razy Katherine
John Green
Listy
Jack Kerouac, Allen Ginsberg
Pan Mercedes
Stephen King

Metro 2033

Metro 2033 - Dmitry Glukhovsky Dziś jest twój dzień. Wkładasz niespiesznie czarny, poplamiony i miejscami osmolony kombinezon. Ciężka kamizelka kuloodporna wbija ci się w ciało a na ramieniu masz przełożoną niedbale bryłę erkaemu. Taśma z nabojami obija się o twoje kolano. Schylasz się , wiążesz ciężkie buty i nakładasz niewygodną maskę przeciwgazową a potem hełm. Jesteś już gotowy. Zarzucasz plecak na plecy i wraz z innymi Stalkerami powoli kierujesz się ku schodom. Schodom prowadzącym na powierzchnię - do świata praktycznie już nieistniejącego. Więc, już wiesz gdzie jesteś? To moskiewskie metro a ty po raz kolejny mrużysz oczy przed światłem poranka i dziękujesz Bogu , że możesz chociaż na chwilę opuścić duszne, przepełnione zapachem potu i krwi tunele.Zostawić za sobą żelastwo i lamenty setek ludzi, gorzki smak rdzy i filtrowanej wody.Nie dbasz o to,że świat na górze może cię zabić. JESTEŚ STALKEREM, to twój chleb powszedni. Porzucasz smolistą, lepką czerń tuneli przelewającą się przed tobą niczym krew. Adrenalina pozwala ci odrodzić się, oddzielić od wyblakłych twarzy moskiewskiego metra. Kiedy odwracasz głowę słyszysz wyraźny, hipnotyczny puls metra.Otwierasz śluzę i wychodzisz na powierzchnie. Wracasz,ale nie jesteś już tym samym człowiekiem. Stajesz się kolejnym Stalkerem przenikającym powieść jak cień, rtęć. I to nie jest tak , że ty chcesz Tam być. Ty o tym śnisz. Twoją misją jest żyć wśród tuneli moskiewskiego metra. I to jest trochę tak, jakbyś na co dzień grał z diabłem w pokera i wygrywał. Na razie. Jedynie cichy dzwonek telefonu bądź budzika może pomóc ci zamknąć książkę. Ale tylko na chwilę. I masz dziwne wrażenie, że powietrze wokół ciebie jest puste. Brakuje w nim tchnienia podziemia... Tylko za pomocą takich słów mogłam wyrazić swoją opinię na temat "Metra 2033".