2 Obserwatorzy
2 Obserwuję
Nigrum

Nigrum

Teraz czytam

19 razy Katherine
John Green
Listy
Jack Kerouac, Allen Ginsberg
Pan Mercedes
Stephen King

Dziewczyna o szklanych stopach

Dziewczyna o szklanych stopach - Ali Shaw PRZESZKLONA MIŁOŚĆ. Każda książka przywołuje w nas mieszane skojarzenia.Oscyluję uczuciami pomiędzy zachwytem a oburzeniem i rezygnacją."Dziewczyna o szklanych stopach" spowodowała,że po raz pierwszy poczułam tak wyraznie czym jest tęsknota i krzywda ludzka.Ali Shaw przenosi nas do zapyziałej wioski wielorybników.St. Hauda's Land.Wszystko jest tam szare,zgniłe,brudne,zbłotniałe, śmierdzące...Jedak światłem w ciemnościach okazuję się bohaterka,Ida.Midas poznaje ją w dość niecodziennych warunkach i całą ich znajomością zaczyna rządzić przypadek.Historia fotografa odnajdującego swoja muzę byłaby mdła gdyby nie jeden szczegół. Szklane stopy jego natchnienia.Od tego momentu w świecie Midasa wszędzie pojawia się ta zdradliwa, połyskująca tafla. Szklane serce Cooka, szklana postać na bagnach,szklane ptaki, szklany obiektyw aparatu... Ta połyskliwa materia powinna swym chłodem i czystością rozproszyć to co złe. Jednak tak się nie dzieje. Szkło zamieniło dzieciństwo Midasa w koszmar.Mężczyzna bał się dotknąć kogokolwiek,póki nie pojawiła się Ida.Bohater wydał mi się pewną alegorią mitycznego Midasa,króla zamieniającego swoim dotykiem wszystko w złoto.Midas Ali Shaw działał podobnie. Tam gdzie pojawiał się on,niczym cień,ciągnęło się za nim szkło.Każda fotografia bohatera przemieniała wybrany obiekt i zamykała go w krystalicznej pułapce. Historia miłości bohaterów splata w całość fabułę powieści. Odnalazłam w niej pewne schematy.Mężczyzni zostali opisani jako ci, którzy popełniają nienaprawialne błędy a ich poczynania burzyły porządek otaczającego świata.Kobiety w książce natomiast stawały się nieuchwytnymi ideałami,podziwianymi,budzącymi tęsknotę. Zamykane we wspomnieniach zamieniały się w swoje szklane odpowiedniki. Cała książka wprowadza czytelnika w melancholijny i smutny nastrój. Czytając czujemy się ociężali,nie chcemy pogodzić się z chorobą Idy,szkłem.Bardzo często potem siedziałam w ciszy i zastanawiałam się co przeżywała Ida. Szkło w stopach rozprzestrzeniało się zabierając siły witalne i zdolność do miłości. Patrzyłam na własne ciało i doszukiwałam się w nim świetlistych złudzeń. Miłość opisana przez Ali Shaw ma niewiele dramatyzmu. Ida godzi się ze śmiercią,kiedy nie ma już siły walczyć. Ale dzięki tej chorobie odnalazła serce, które ofiarowała Midasowi. Zagłębiając się w lekturę po jakimś czasie odnajdujemy spokój i ulgę.Cisza jak przeklęte szkło wypełnia nas i pozwala coś zrozumieć.Miłość to wyrzeczenie,ale kiedy już jest ,to człowiek dosięga raju. Mogłabym tak opowiadać godzinami o moich odczuciach po przeczytaniu tej książki. Odnalazłam w niej nieuchwytną iskierkę magii,którą będę przechowywała gdzieś w sobie i wypuszczała na światło dzienne, kiedy szkło oszroni moje serce. Ali Shaw pokazała,że biel i przezroczyste piękno nie zawsze jest dobre.Szklista powłoka fotografii może zachować wspomnienia i utrwalić wyjątkowe momenty życia.Jednak nie pozwala dotknąć,poczuć,posmakować...