2 Obserwatorzy
2 Obserwuję
Nigrum

Nigrum

Teraz czytam

19 razy Katherine
John Green
Listy
Jack Kerouac, Allen Ginsberg
Pan Mercedes
Stephen King

Światła września

Światła września - Carlos Ruiz Zafón "Już nigdy nie będę musiał bać się cienia...." Doppelgänger,Tajemnica,Mgła... Te słowa oddają właściwie fabułę "Świateł września"Carlosa Ruiz Zafona.Mistrz pisarstwa po raz kolejny przenosi nas w niesamowitą i przesyconą bajkę,w której miłość gra pierwsze skrzypce.I tym razem przed nami maluję się nieszczęście w szczęściu. Nic nie jest bardziej fantastycznego niż odległa przystań,osamotniona willa,tajemniczy chłopak i ekscentryczny właściciel posiadłości.A wszystko dzieje się póznym latem przy akompaniamencie...tykających,przerażających mechanicznych zabawek."Z wnętrz budynku dochodziły odgłosy dziesiątków, setek wprawionych w ruch automatycznych zabawek:zniekształcone melodie pozytywek,harmider mechanicznych śmiechów,które mieszały się z szumem wiatru" Oczywiście pośród kartek i historii pojawia się nieznana i niezwykle odrażająca istota,Cień.można by powiedzieć prawdziwy,ludzki. Jednak nic bardziej mylnego.Doppelgänger "powstał" z Lazarusa i towarzyszy mu aż do śmierci.Lecz nie jako anioł Stróż a bardziej demon i kat.I jak od tej pory mamy nie bać się własnego cienia? Gdy już myślimy że grozy jest aż w przesycie,ukazuję się nam mroczna pół-kobieta,pół-maszyna,ożywiony mechaniczny anioł,człowiek,legenda,zaklinający czas. Nie wiem czy miałabym odwagę przebywać w Cravenmoore po zmroku.Świat przedstawiony przez Zafona jest dla "ekstremalnych" ludzi.Dzięki temu fantastycznemu pisarzowi poznałam nowe znaczenie symboliki cienia i zegara.zakodowałam sobie w pamięci,że nic nie zostanie nam unieważnione i będzie ciągnęło się za nami niczym tytułowy,złowrogi ,cień. "Legendy i magia nikogo dziś już nie interesują." Po lekturze tej książki jestem zmuszona głośno zaprotestować.