2 Obserwatorzy
2 Obserwuję
Nigrum

Nigrum

Teraz czytam

19 razy Katherine
John Green
Listy
Jack Kerouac, Allen Ginsberg
Pan Mercedes
Stephen King

Zmierzch

Zmierzch - Stephenie Meyer Ze Zmierzchem to było tak. Pewnego razu poszłam do biblioteki i zobaczyłam na półce "Przed świtem". Przeczytałam ją w dzień. Naprawdę zaczęłam czytać tą serie od ostatniego tomu.:) Potem do mojej ręki trafiła pierwsza część i po prostu odpłynęłam... Miłość opisana przez Meyer to ideał. czasem nawet w myślach bałam się wyobrażać sobie innego zakończenia, np. Edward zjada Bellę . Oczywiście to tylko myśli.:) Edward jet ideałem mężczyzny, Bella to pomnik kobiecy w jakimś dużym uogólnieniu. Razem tworzą niemal epicką powieść zamieniającą się niestety miejscami w banał. Jednak nie możemy zarzucić bohaterom otwartości. Dzięki nim po raz pierwszy zastanowiłam się czy moja miłość do mężczyzny jest prawdziwa i czego jej brakuję. Oczywiście pomijam fantastyczne elementy ,bo nie o nie tu chodzi. Ta historia może być odbierana na wiele sposobów, nie koniecznie tak jak proponuję nam autorka. Ja doszukałam się w tym uczuciu sedna miłości. Nic nie może rozłączyć ludzi którzy naprawdę się kochają. Edward dla Belli był jak zagubiona część jej organizmu,brakujące ogniwo. Będąc przy sobie przypominali księżyc i ziemię. To właśnie tak mamy kochać, Tak jakby za chwilę miałby zawalić się świat. Nie zostawiać miejsca na błache tłumaczenia. "Cała moja dusza podąża za Tobą, kochana, otacza cię i żyję, do Ciebie należąc." Robert Browning Prawda że to o Edwardzie i Belli?:)